W turnieju męskim oprócz zawodników specjalizujących się w plażowej odmianie siatkówki wystąpili także siatkarze, znani z parkietów PlusLigi. Jedną z par tworzyli przedstawiciele GKS-u Katowice, grający na hali na pozycji środkowego – Paweł Pietraszko oraz libero – Bartosz Mariański. Obaj zawodnicy w przyszłym sezonie wystąpią w szeregach popularnej „Gieksy”. Duet Pietraszko/Mariański bez problemów awansowali do półfinału z lewej strony drabinki, wygrywając pewnie wszystkie trzy spotkania. Podobną drogę obrali Szymon Gregorowicz, który wraz z Przemysławem Smolińskim (zawodnikiem występującym w ostatnim sezonie w szeregach ONICO AZS Politechniki Warszawskiej) bez porażki awansowali do 1/2 finału turnieju w Wadowicach. Z kolei z prawej strony drabinki do półfinału awansowały pary: Rajski/Krawiecki oraz Pieniążek/Stręk.

Do rywalizacji w turnieju Pań przystąpiło sześć duetów. Dwie spośród sześciu par, wystąpiły w zakończonym wcześniej turnieju Młodej Plaży, zajmując w nim pierwsze (Miłosz/Walczak) oraz trzecie miejsce (Adamek/Walendowska). Obie pary zdołały awansować do niedzielnych półfinałów, oprócz nich do batalii o podium awansowały pary Agata Kroplewska/Dominika Goździcka oraz Małgorzata Szajewska-Skuta/ Urszula Szczepaniak.

– Nie ma porównania, jeżeli chodzi o grę na hali i na piasku. W siatkówce plażowej trzeba wybijać się zupełnie inaczej, dużo więcej piłek wystawia się dyszlem. Niebagatelną rolę odgrywa także  przygotowanie fizyczne, potrzeba naprawdę sporo zdrowia do kilkudziesięciominutowego biegania po piasku. Ja nie gram w siatkówkę plażową dla pieniędzy, ani trofeów. Dla mnie jest to olbrzymia przyjemność, poza podtrzymaniem wysokiej formy fizycznej jest to dla mnie świetna okazja spożytkować swój czas wolny. Jak jest taka fajna pogoda, organizacja turniejów jest nienaganna to grzechem byłoby nie przyjechać prawda? – powiedział Przemysław Smoliński, zawodnik reprezentujący w zeszłym sezonie ONICO AZS Politechnikę Warszawską.

– Z dwunastu drużyn, mniej więcej połowę określiłbym na naprawdę fajnym poziomie. Jest kilka par, które aspirują do tego, by w przyszłości prezentować się zdecydowanie lepiej. Ale gdzie mają nabierać doświadczenia, jak nie na turniejach jak ten w Wadowicach? Gdzie będzie można mnie zobaczyć? W moim przypadku wygląda to tak, że swoje starty planuje bardziej na bieżąco, nie z jakimś wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Nie wiem co będę robił pod koniec czerwca, czy w lipcu. Na razie wiem na pewno, że z tym samym partnerem zagram w Zbąszyniu oraz Poznaniu, a co dalej? Czas pokaże, nie wiem czy nie wyjadę na wakacje, czy wyniki będą na tyle satysfakcjonujące, czy moja gra będzie mnie cieszyła na tyle, by wystartować w kolejnych zawodach – zastanawiał się Przemysław Smoliński.

Turniej kobiet:

Kroplewska/Goździcka – Szajewska-Skuta/Szczepaniak 15:9, 15:12

Wesół/Starowicz – Adamek/Walendowska 10:15; 13:15

Miłosz/Walczak – Kałużna/Szczurek 12:15, 13:15

Hudzik/Pudełko – Kroplewska/Goździcka 5:15, 10:15

Adamek/Walendowska – Kalużna/Szczurek 15:8, 16:14

Wesół/Starowicz – Miłosz/Walczak 18:16, 9:15, 6:15

Kałużna/Szczurek – Szajewska-Skuta/Szczepaniak 9:15; 15:17

Miłosz/Walczak – Hudzik/Pudełko 15:5, 15:7

 

Turniej męski:

Makarenko/Warmusz – Borowiec/Mierzejewski 12:21

Pietraszko/Mariański – Paliwoda/Gąsiorowski 21:15

Pazgan/Sumara – Rajski/Krawiecki 19:21

Gregorowicz/Smoliński – Borowiec/Mierzejewski 21:8

Pieniążek/Stręk – Adamski/Kubera 21:12

Woźniak/Michalec – Pietraszko/Mariański 15:21

Rajski/Krawiecki – Piotrowski/Piotrowski 21:12

Pazgan/Sumara – Borowiec/Mierzjewski 17:21

Paliwoda/Gąsiorowski – Adamski/Kubera 21:16

Makarenko/Warmusz – Piotrowski/Piotrowski 11:21

Gregorowicz/Smoliński – Pieniązek/Stręk 21:15

Pietraszko/Mariański – Rajski/Krawiecki 21:17

Mierzejewski/Borowiec – Paliwoda/Gąsiorowski 13:21

Woźniak/Michalec – Piotrowski/Piotrowski 21:13

Rajski/Krawiecki – Paliwoda/Gąsiorowski 21:12

Pieniążek/Stręk – Woźniak/Michalec 21:17